czwartek, 26 września 2013

Wiersz przeprosinowy pt. "Liście jesienią"

Witajcie.
Osoby spostrzegawcze zauważyły zapewne, że nie było mnie przez 2 dni.
Wynikiem tego był szlaban na komputer spowodowany zawaleniem kartkówki z angielskiego.
Bardzo Was przepraszam i zamieszczam wiersz jesienny na przeprosiny.

"Liście jesienią"
Liście jesienią
się nie zielenią
latają za to
nad ziemią
i kolorami
się mienią
i myślą rzewnie
że niepotrzebnie
jesień dała im
czerwień.
Przyjemniej im by było
gdyby coś się zmieniło
i zielenią wszystko znów się
mieniło.

Nie jest to mój najlepszy utwór, ale nawet mi się podoba.
A Wam?
Diane Veline

4 komentarze:

  1. No no, bardzo ciekawy utwór :) Nie jestem tylko pewna co do ostatnich 4 wersów, podczas czytania jakoś mi nie idą. Ale to dlatego, że ja za bardzo analizuję :D Kiedyś stworzyłam wiersz (jakiś komiczny ale to nieważne) i podesłałam go koleżance. jej spodobał się na tyle, że podesłała go innej koleżance, ale co mnie bardzo zirytowało, dodała 2 swoje wersy, które kompletnie zakłóciły rytmikę podczas czytania. Do tej pory jak sobie o tym pomyślę to aż się we mnie gotuje. Kto to słyszał bez mojej zgody zmieniać moje utwory? :D
    Ale tak to jest bardzo ok, podobają mi się rymy, fajnie skonstruowany wiersz :)
    Sama już tak bardzo nie stworzyłam jakiegoś wiersza, że aż przykro...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie ten "wiersz" to bardziej zabawa słowem, nie ma specjalnej dbałości o rytmikę, rzeczywiście powinnam nad tym popracować. Tak, to może być bolesne, kiedy ktoś bez pytania przekształca nawet pojedyncze słowo, haha! Dziękuję bardzo za komentarz!

      Usuń
  2. Zazdroszczę ludziom, którzy potrafią pisać wiersze. Ja już, już mam temat w głowie, pojedyncze wersy i tak dalej, a kiedy chcę to spisać, to wszystko się sypie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, pisanie to nie jest prosta rzecz, ja też mam z tym mnóstwo trudności. Ale nawet nieuporządkowane wersy mogą dać przyjemność, więc chyba warto pisać cokolwiek. Dziękuję za komentarz!

      Usuń